|
| PARTNER FORUM |
Automatyka Przemysłowa - energoelektronika |
PARTNER FORUM |
 |
falowniki - forum, instrukcje, nowości
Falowniki forum, centrum informacji, instrukcje, porady, dobór falowników, wymiana doświadczeń. Nowości od producentów.
|
|
Przetwornice częstotliwośći mechaniczne. |
| Autor |
Wiadomość |
rudolf
Dołączył: 04 Maj 2009 Posty: 1 Skąd: Głogów
|
Wysłany: 2009-05-29, 22:26 Przetwornice częstotliwośći mechaniczne.
|
|
|
Spotkałem się z rozmowach ze starszymi automatykami jak mechaniczna przetwornica częstotliwości. Nie mam pojęcia jak to działało. To jest jakieś urządzenie w wyglądzie przypominające silnik .
Spotkaliście się z tym ? |
|
|
|
 |
bonanza

Pomógł: 39 razy Dołączył: 23 Lut 2009 Posty: 264 Skąd: Poland
|
Wysłany: 2009-05-30, 21:39
|
|
|
No pewnie! Z tym jest podobnie, jak ze silnikiem Schragego - jak patrzysz na rysunek, to
doskonale wszystko rozumiesz, jak widzisz to w realu, to czarna magia...
To jest silnik i generator napędzany tym silnikiem, wzbudzenie jest z sieci, czyli AC, a
generator jest wielobiegunowy (np. 6). Częstotliwość wzbudzenia dodaje się do częstotliwości wynikającej z obrotów i wychodzą całkiem niezłe fazy... Pisk. Stosowało się to (i nadal pracuje) np. do pił i frezów w stolarstwie. Płynna regulacja obrotów w ten sposób - wirową przetwornicą - nie jest możliwa.
Raz szukałem 2 dni przyczyny - frezy wprawdzie ruszały, ale za chwilę wylatywał termik, napięcia na 3 fazach wyjściowych były, ale nieco zaniżone - w końcu znalazłem odkręcony zacisk wzbudzenia na jednej z faz. Ponieważ wszystko się kręci - na wyjściu były wszystkie 3 fazy, ale jakby "modulowane". Gdybym wtedy miał przenośny oscyloskop... |
|
|
|
 |
KW
Dołączył: 31 Sie 2010 Posty: 2 Skąd: Milanówek
|
Wysłany: 2010-08-31, 10:53
|
|
|
| A ja widziałem ale chyba ze trzydzieści lat temu przetwornicę mechaniczną transformatorową. Zasilana była ze źródła prądu stałego, miała transformator wraz z jakimiś elementami LC jako filtr wyjściowy i mechaniczny wibrator z cewką i kotwicą jak w przekaźniku telefonicznym z przed lat. Ten wibrator był elementem przełączającym kierunek prądu w uzwojeniu transformatora wyjściowego. Transformator miał uzwojenie pierwotne na niskie napięcie 2 x 24V z wyprowadzonym odczepem na środku. Moc wynosiła kilkadziesiąt watów a napięcie wtórne o ile pamiętam 110V. Wibrator trochę iskrzył ale styki się nie wypalały. Działało to bardzo ładnie. |
|
|
|
 |
INFORMACJA
Gość
Wiek: 42
|
Wysłany: 1970-01-01, 01:00
|
|
|
Aby zobaczyć resztę postów, musisz się zalogować Ten temat zawiera: 4 postów. |
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| |
|